Aktualności

Marzec 2017

W pierwszym numerze " Kuriera Kamieniniarskiego" w tym roku ukazała sie krótka wzmianka o naszym udziale w Targach BUDMA 2017. Prezes Paweł Bereza miał przyjemność wyrazić swoją opinię dotyczącą tegorocznej edycji targów.

Poniżej artykuł Pawła Szambelana "BUDMA 2017: trudna miłość", w którym to znajduje się kilka słów od nas. Poniższy artykuł znajdą Państwo w "Kurier Kamieniarski", luty 2017 - nr 1/2017 (86)

Kurier Kamieniarski nr 1 2017 86 str26Kurier Kamieniarski nr 1 2017 86 str27Kurier Kamieniarski nr 1 2017 86 str28

 

Styczeń 2017

W magazynie "Świat Kamienia" nr 1 styczeń 2017 ukazał sie artykuł na stronie 33 ,,Udany mariaż światów" - Rafała Dobrowolskiego.

... ,, Na koniec firma, która zaskoczyła bodaj wszystkich, także aranżacją przestrzeni stoiska. Chiny, Burundi, Botswana, Tajwan...Polska - ,,konglomerat" załogi reprezentującej różne krańce świata spajał ,,dress code", korespondujący z motywem przewodnim sloganu i zachęty : ,,Chodź pomaluj swój świat". - Panie w białych żakietach, a Panowie w białych garniturach skutecznie promowali nasz konglomerat kwarcowy Max White - wyjaśnia Paweł Bereza z firmy Pamir.- Branża dowiedziała się o nowym importerze delekowschodnich konglomeratów, czego efektem jest liczna korespondencja i konkretne umowy. Efekt zaskoczenia okazał się tak skuteczny, że powtórzymy koncepcję stoiska podczas targów Budma "....

Kolejny artykuł w tym magazynie widnieje na stronie 27 ,,Jak się ma skała? ''

....  ,,- Spieki kwarcowe? Są ...,, krzykliwe", ale póki co próżno dostrzec lawinowo przybywających realizacji z ich udziałem - uważa Paweł Bereza z firmy Pamir. - Zakłady kamieniarskie dopiero uzbrajają się w maszyny. Niektóre firmy są za słabe, by podołać produkcji, a co dopiero myśleć o zatowarowaniu. Nie można wszak polegać na hurtowni - klient chce widzieć spieki, a to oznaczałoby konieczność zamrożenia niemałej gotówki." ....

 

 

 Grudzień 2016

Mamy ogromną przyjemność pokazać Państwu  artykuł jaki ukazał się w magazynie Kurier Kamieniarski Grudzień 2016, gdzie opisane są targi Stone 2016.

zdjęcie kurier 1zdjęcie kurier 2

 

 Listopad 2016

TARGI STONE 2016 W POZNANIU

Podczas Targów Stone 2016 które odbywały sie w dniach 16-19.11.2016 w Poznaniu firma Pamir promowała swój nowy ekskluzywny towar - Konglomeraty Kwarcowe.

Na stronie  magazynu ,,Świat Kamienia"  pojawiły się informacje:

cyt. ,, Daje się zauważyć, że kilka firm w niekonwencjonalny sposób podeszło do aranżacji stoiska. Uwagę przykuwa ekspozycja firmy PAMIR"


stonnn

Fot. KC ze ,,Świata Kamienia"

Nasze stoisko, faktycznie przykuwało uwagę gości oraz wystawców. Poniżej z ogromną dumą przedstawiamy zdjęcia naszego stoiska.

zdj.targi stoisko

 Panowie w bieli jako symbol naszego konglomeratu kwarcowego MAX WHITE

zdjęcie targi panowie w bieli mini2

 

 

ARTYKUŁY Z CZASOPISM BRANŻOWYCH

Szanowni Państwo!

Poniżej zamieszczamy artykuły które pojawiły sie w czasopismach branżowych.

 

 "Nowy Kamieniarz" Maj/Czerwiec 3 (95)/2017

Bielsze nie będzie...

Firma Pamir założona przez Pawła Berezę działa na rynku od 1979 roku. Na swoim koncie ma wiele znaczących realizacji, jak chociażby: odbudowa Teatru Narodowego, Giełda Papierów Wartościowych; Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, oranżeria i ogród zimowy w Pałacu Prezydenckim, Muzeum Chopina w Pałacu Ostrogskich, wiele ambasad i kościołów w Warszawie, a lista referencyjna ważniejszych obiektów sięga setki.
Od kilku lat firma ściśle współpracuje z dalekowschodnimi liderami w produkcji konglomeratów kwarcowych, a od ubiegłego roku jest wyłącznym importe–rem konglomeratów kwarcowych PAMIR®.
O pracy z kamieniem naturalnym, początkach przygody z kwarcami i szukaniu najbielszego z nich z Pawłem Berezą, właścicielem Pamiru, rozmawiał Bogdan Lewicki.

Działa pan w branży kamieniarskiej od niemal 40 lat. Czy na początku swojej działalności Pamir zajmował się tylko kamieniem naturalnym?
Tak. Właściwie całe swoje dorosłe życie pracowałem przy obróbce i montażu kamienia naturalnego. Traktowałem pracę serio, dużo robiłem dla promocji kamienia.

Szczególnie na początku lat 90., kiedy w Polsce kamień był postrzegany głównie przez pryzmat nagrobków, produkowanych niemal wyłącznie z kamienia, z polskich kamieniołomów. Importowano niemal wyłącznie z krajów tzw. bloku socjalistycznego. Dziś można się z tego już trochę śmiać, ale w tamtych czasach marzeniem był nagrobek z granitu, nie z lastrico, a już pomnik ze „szweda” był synonimem prestiżu, niezwykłego bogactwa. Dlatego kamień na potrzeby budownictwa wymagał promocji, tłumaczenia klientom, architektom, projektantom. Kiedy zaczęła się tworzyć organizacja światowa ludzi pracujących w kamieniu, dołączyłem do grupy inicjatywnej i po paru spotkaniach w paru krajach powstała WONASA (World Natural Stone Asociation), w której jest zrzeszonych prawie 100 liderów rynku światowego. W Polsce do WONASA należą Pamir i Hermes Gabro Stone. Pisałem wtedy poradniki dla architektów, w jaki sposób można używać kamienia, co jest właściwą procedurą doboru kamienia dla realizacji, mając cały czas na myśli kamień naturalny.


Skoro w pana życiu kamień naturalny tyle znaczy, skąd kwarcyt syntetyczny, który Pamir tak mocno obecnie eksponuje w swojej ofercie?
Kwarcyty są znacznie bardziej widoczne na rynku amerykańskim i kanadyjskim. Mówi się nawet, że aktualnie blaty kuchenne i łazienkowe w połowie wykonane są właśnie z tego materiału. Ta popularność w USA wzięła się m.in. z tego, że blaty kuchenne z konglomeratów mogą być bakteriobójcze, mają mniejsze tło radiacyjne, a Amerykanie przywiązują do tego dużą wagę. Przed laty na jednym z kongresów w Brazylii poznałem wspaniałego człowieka – Jeffa Matthewsa, prezydenta Marble Institute of America.
On jako pierwszy zapytał mnie, dlaczego ja, a właściwie cała Polska nie zwraca uwagi na światowe trendy, czyli na obecność konglomeratów, i od tego właściwie się zaczęło. Na ten materiał zwróciłem też uwagę w Chinach. Od ośmiu lat mam ścisłe relacje z firmami chińskimi i zauważyłem, że one również promują nowe materiały jak nano-glass, różnego typu spieki ceramiczne i konglomeraty kwarcowe. Dla mnie oznacza to, że nowe materiały mają rację bytu także na naszym rynku i będą zdobywały coraz większy udział w rynku.


Czy łatwo było wejść na ten rynek?
Bardzo trudno było przekonać dużych graczy, produkujących setki tysięcy metrów kwadratowych konglomeratów kwarcowych wyłącznie na rynek amerykański, że mogę być wartościowym dystrybutorem i promotorem ich wyrobów na terenie Polski. Zajęło mi to ponad pół roku. Uważali, że nasz rynek jest za mały, co więcej, początkowo sądzili, że pomoc, konieczna na początku takiej współpracy – mam na myśli materiały marketingowe, próbne dostawy – to dla nich strata czasu, gdyż ich kontrahentami są ogromne sieci handlowe na terenie USA, Kanady i Brazylii. Po pół roku starań i wizytach w sześciu fabrykach na terenie Chin i Tajwanu znalazłem wreszcie firmę, która zainteresowała się rynkiem europejskim. W ich pojęciu rynek polski jest całkowicie opanowany przez producentów włoskich i hiszpańskich. Umowę na wyłączność na terenie Polski podpisałem 3 września 2016 r. i od tego momentu rozpoczął się rozwój tej części Pamiru, która zajmuje się ściśle handlem i dystrybucją. W dalszym ciągu firma traktuje kontrakty na roboty konstrukcyjne kamieniarskie w sposób bardzo poważny, bo mamy kolejne kontrakty na elewacje z kamienia w hotelach. Jądro firmy to wciąż kamieniarstwo. Jednak to dystrybucja konglomeratów kwarcowych jest naszym oczkiem w głowie.
Chcemy, żeby zagościły one na składach najbardziej prestiżowych polskich firm. Aktualnie w swojej sieci mamy siedem firm, które z sukcesem sprzedają nasze wyroby. To wyłącznie firmy z wieloletnim doświadczeniem i doskonałą reputacją na rynku.

Jaka jest kwarcytowa oferta Pamiru?
Większość naszej sprzedaży stanowi Max White, najbielszy z kwarcytów, niemający odpowiednika na rynku. Średnia cena sprzedaży slabów jest na poziomie 350 zł za metr kw. w grubości 2 cm, a 460 zł w grubości 3 cm, tj. około 30% poniżej cen konkurencji.
Przyjęliśmy strategię, aby pracować wyłącznie na jednym rozmiarze slabów 1,6 x 3,2 m, tzw. jumbo. Inne firmy nie posiadają tak wielkich slabów lub stosują dopłaty do cen jumbo. W najbliższym czasie wprowadzamy na stałe do swojego asortymentu kwarc o nazwie Calacatta, a Carrara jest obecnie w cenie Max White’a. Mamy też inne materiały interesujące klienta polskiego – trzy odcienie szarości i doskonałą czerń. Obecnie skupiliśmy się tylko na sześciukolorach w grubości 2 i 3 cm. To, moim zdaniem, wystarczającaoferta dla zaspokojenia potrzeb naszych klientów. Inne kolory są sprowadzane maksymalnie w 2 miesiące.
Z tego, że uruchomiliśmy tę sprzedaż, najbardziej powinni być zadowoleni rzemieślnicy, bo to im zostaje zysk z zastosowania dobrego jakościowo, mogę śmiało nawet powiedzieć – unikatowego materiału, po niższych cenach.

Dlaczego mówi pan, że Max Whiteto produkt unikatowy?
Nasz producent ma osobną linię tylko na ten produkt, który jest wysyłany do USA. Pamir jest tam właściwie podczepiony. Max White jest produkowany od siedmiu lat, a w Polsce nikt o nim nie słyszał, bo wszystko szło do USA i Kanady. Przed rozpoczęciem importu założyłem sobie, że będę importował tylko unikatowe konglomeraty. Zatrudniłem nawet w Chinach pracownicę, która miała za zadanie poszukiwać w rynku chińskim najbielszych i najczarniejszych konglomeratów i wreszcie się udało. Nie było łatwo, bo jak mówiłem, firma jest kompletnie nieznana w europejskim rynku, a na dodatek nie była w ogólne zainteresowana europejskim kierunkiem. Żeby udowodnić, że jestem porządną firmą, zrobiłem nawet tłumaczenie nachiński paru artykułów traktujących o naszym dorobku w kamieniarce. Dotychczas nie mieliśmy ani jednej reklamacji dotyczącej wad materiałowych lub np. spękań materiału przy cięciu. Wiemy, że nasi dostawcy dalej rozwijają swoje techniki produkcyjne, na które nie stać małych producentów europejskich i w tym widzimy swoją przyszłość na rynku polskim. Wątpiącym wysyłamy nawłasny koszt jeden slab dowolnego konglomeratu na próbę. Dla nas jest to forma marketingu, dla firm rzemieślniczych pomoc w pozyskaniu nowych cennych klientów.


Dlaczego robi to tylko jedna firma?
To mnie też interesowało, ale oni wyspecjalizowali się w produkcji trudnych konglomeratów – w ofercie oprócz Max White mają Pure Black. Trudność w ich produkcji związana jest z zapewnieniem czystości materiału. Przygotowanie wsadu do produkcji jest kosztowne i wymaga dużej liczby pracowników, bo tylko człowiek może wychwycić „nieczyste” ziarenka, które muszą być wyeliminowane.
Dobrego konglomeratu nie zrobi firma garażowa, bo liczące się firmy mają przede wszystkim armie techników i technologów, którzy ciągle pracują nad nowościami. W grę wchodzi także bardzo drogi park maszynowy. Takiej jakości nie uzyska się na starych wysłużonych maszynach, a na nowe stać tylko największych i tu koło się zamyka.
Skala chińska, również i w tej dziedzinie, diametralnie różni się od europejskiej. Ale to przecież podobna sytuacja jak w kamieniarstwie. Ten, kto nie inwestuje w nowe maszyny, stoi w miejscu.


Jakie plany związane z konglomeratamina najbliższe miesiące ma Pamir?
Konglomeraty są używane również przy produkcji blatów laboratoryjnych. Jesteśmy na etapie uzyskania certyfikatu pozwalającego na zastosowanie naszych konglomeratów do takich rozwiązań. Okazało się, że w Polsce jest kilku producentów wyposażenia laboratoriów i chcemy nawiązać z nimi współpracę przy realizacjach eksportowych, używając naszych konglomeratów PAMIR®.
Jestem przekonany do jakości naszych produktów. Wykonaliśmy dziesiątki prób na ich niezawodność i trwałość – najważniejsza osoba, czyli nasz klient ma otrzymać najlepszy i najtańszy produkt na rynku.

  Paweł Bereza                  

                                                                                                                                                                                                                                                                    PAMIR®          

konglomerat kwarcowy, konglomerat kwarcowy importer, konglomerat kwarcowy warszawa, konglomeraty kwarcowe, konglomeraty kwarcowe warszawa, blaty kwarcowe, blaty kwarcowe warszawa, blaty z konglomeratów, blaty z konglomeratów warszawa, blaty z kwarcu, blaty z kwarcu warszawaów warszawa blaty z kwarcu blaty z kwarcu warszawa  "Nowy Kamieniarz" Maj/Czerwiec 3 (95)/2017    Bielsze nie będzie
 

 

      

 "Nowy Kamieniarz" nr 1 (93) /2017 - Artykuł Sponsorowany

Kwarce z bliska część II

Jakie czynniki wpływają na jakość płyt z konglomeratów kwarcowych? W pierwszej części artykułu „Kwarce z bliska” opublikowanym w 92. numerze NK Paweł Bereza wyjaśniał, jakie czynniki mają znaczący wpływ na ceny płyt produkowanych z konglomeratów kwarcowych. Wskazał, że to jakość piasku kwarcowego użytego do produkcji oraz park maszynowy używany do produkcji mają zasadniczy wpływ na cenę.

W drugiej części tekstu publikowanego w tym numerze NK autor tłumaczy, jakie konglomeraty kwarcowe można nazwać „kwarcami” wysokiej klasy, a które z nich na takie miano nie zasługują. Wymienia też wszystkie charakterystyczne cechy konglomeratów kwarcowych niskiej i wysokiej klasy.

Czym charakteryzują się konglomeraty kwarcowe wysokiej klasy?

Bardzo dobrej jakości kamienie kwarcowe charakteryzują się zawartością żywicy w przedziale 7-8%, są wypełnione starannie wyselekcjonowanymi naturalnymi kwarcowymi kryształami mineralnymi, zawarty w nich dwutlenek krzemu (SiO2) przekracza 99.9%. Kryształy podczas procesu wytwarzania są dokładnie oczyszczane, dzięki temu surowiec nie zawiera żadnych zanieczyszczeń w postaci metali ciężkich mogących prowadzić do promieniowania, mieszania kolorów. Bardzo ważne są też farby, które muszą być wysokiej jakości, (często importowane) nietoksyczne, bezzapachowe, podatne na obróbkę, niełamliwe i nie podatne na odkształcenia. Dobre farby muszą też być odporne na „color bleeding”( tzn., że kolor naturalny nie będzie zmieniał koloru farby) oraz nie zmieniać koloru na żółty. Wizualnie mają czysty kolor, trwałą jakość, jednolity połysk, a cząsteczki materiału są nieskazitelnie gładkie, miłe w dotyku, wysoko odporne na promieniowanie ultrafioletowe (UV). Producenci takich

kamieni kwarcowych mają odpowiednią skalę produkcji (wielkość), dobrą reputację na rynku oraz doskonały system obsługi, produkty są oznakowane zabezpieczonym drukiem, posiadają instrukcję utrzymania, świadectwa jakości itp.

Jakie są cechy konglomeratu kwarcowego niskiej klasy?

W konglomeracie kwarcowym niskiej klasy zawartość żywicy przekracza 12%. Z uwagi na to, że z reguły produkowany jest on w małych wytwórniach, na mniejszą skalę – można nawet rzec metodami chałupniczymi – po jak najniższych kosztach do wypełnienia używa się przeważnie odłamków szkła lub dodaje się podrzędnej jakości kwarc w połączeniu z węglanem wapnia. W takich przypadkach mieszanka jest tylko wibrowana bez poddawania obróbce termicznej i ciśnieniowej. Taka bardzo uproszczona technologia nie jest oczywiście w stanie zapewnić wyrobu finalnego o należytych i pożądanych parametrach fizyczno-mechanicznych. Odlewy są najczęściej formowane i szlifowane ręcznie. Mieszanina kolorów składa się z niskiej klasy farb często produkcji krajowej. To właśnie dlatego ich powierzchnia jest podatna na zarysowania, odkształcenia i łamliwa. Kamień kwarcowy niskiej jakości jest podatny na „color bleeding”, może zmieniać kolor na żółty, jakość koloru jest niska, nie jest jednolity. W dotyku nie sprawia „miłego” wrażenia, ma również niską odporność na promieniowanie ultrafioletowe (UV). Producenci takich kamieni kwarcowych działają na małą skalę, dlatego nie mogą pozwolić sobie na zapewnienie dobrych surowców, co skutkuje wyprodukowaniem wyrobu o niskiej jakości.

Jak rozróżnić konglomeraty kwarcowe bardzo dobrej i gorszej jakości?

1. Popatrzeć: wizualnie sprawdzamy czy kolor jest czysty, powierzchnia nie jest podobna do plastiku (“nie wygląda” sztucznie).

2. Powąchać: sprawdzamy czy nie ma drażniącego, wyczuwalnego, chemicznego zapachu.

3. Dotknąć: w dotyku powierzchnia przypomina jedwab, nie jest porowata, nierówna ani niemiła (jest po prostu gładka).

4. Podrapać: gdy “podrapiemy” żelaznym drutem lub kamieniem kwarcowym nie powinny powstać żadne znaczące zadrapania.

5. Stuknąć: gdy weźmiemy dwie podobne próbki i uderzymy o siebie wzajemnie, to łatwo się nie złamią.

6. Przetestować: sprawdzić odporność na plamy poprzez rozlanie kilku kropli sosu sojowego lub wina na kawałku próbki o wymiarach 200x200 mm i pozostawieniu ich na 24 godziny. Po upływie 24 godzin i zmyciu tych kropli czystą wodą nie powinny pozostać widoczne plamy.

7. Przypalić: jeżeli weźmiemy pasek sztucznego kamienia i przyłożymy go do ognia, to niskiej jakości kamień kwarcowy łatwo się zapali. Kamień kwarcowy wysokiej jakości nie zapali się, chyba że dodamy wspomagacze podpalające, ale nawet kiedy się zapali to i tak automatycznie płomień zgaśnie.

8. Sprawdzić/skontrolować: sprawdzenie czy produkty mają certyfikaty jakości, raporty z kontroli, druki zabezpieczające.

Specjalista z pewnością nie ma problemuz odróżnieniem produktu wysokiej klasy od wyrobu wykonanego z gorszych surowców i przy użyciu przestarzałych technologii. Gorzej z kimś, kto takiego doświadczenia nie posiada. Właśnie dlatego w tym „mini poradniku” starałem się zasygnalizować na jakie czynniki należy zwracać uwagę przy wyborze. Mam również nadzieję, że tych kilka prostych testów przywołanych w tekście pomoże lepiej zorientować się czy „brany pod uwagę kwarc, godny jest uwagi”.

 

 

"Nowy Kamieniarz" nr 7 (92) /2016 - Artykuł Sponsorowany

Kwarce z bliska część I

Jakie czynniki mają bezpośredni wpływ na cenę oraz jakość płyt z konglomeratów kwarcowych?

Konglomeraty kwarcowe z Azji coraz bardziej zaznaczają swoją obecność, na naszym, zdominowanym przez firmy europejskie, rynku. Produkty te, ze względu na różną politykę tychże firm, bywają lepszej i gorszej jakości. Kompendium wiedzy o tym, jak odróżnić jedne od drugich, przedstawia Paweł Bereza, właściciel firmy Pamir z Warszawy.

Płyty z konglomeratów kwarcowych zostały już przez wszystkich zaakceptowane jako ekologiczne materiały budowlane. Są one sztucznymi płytami, tj. wyprodukowanymi przez człowieka, składającymi się w ponad 93% z piasku kwarcowego, a poza tym z nienasyconej żywicy oraz mieszanki innych materiałów, które w procesie produkcji poddawane są: obróbce w próżni, pod wysokim ciśnieniem i z wibracjami, ogrzewaniu w piecu, szlifowaniu przy użyciu wody oraz innym procesom. Ponieważ płyty te zawierają ponad 93% piasku kwarcowego, producenci nazywają je kamieniami kwarcowymi (lub kwarcami). W krajach europejskich, w tym w Polsce, najpopularniejszymi dotąd materiałami z tej grupy są te dostępne od producentów europejskich, do których jakości nie można mieć zastrzeżeń. Z uwagi na fakt, iż w ostatniej dekadzie mieliśmy do czynienia z bardzo szybkim rozwojem produkcji w Chinach oraz ekspansją tamtejszych producentów, na rynku pojawiły się wyroby zróżnicowane cenowo i jakościowo.

CENY ORAZ JAKOŚĆ PŁYT KWARCOWYCH SĄ DETERMINOWANE PRZEZ KILKA CZYNNIKÓW:

Czynnik pierwszy: Surowce

Głównym składnikiem kamieni kwarcowych jest piasek kwarcowy i dlatego można uznać, że jakość piasku kwarcowego bezpośrednio wpływa na jakość płyt kwarcowych. Pod względem klasy jakościowej piaski kwarcowe możemy podzielić na trzy grupy: zwykły piasek kwarcowy, rafinowany piasek kwarcowy oraz piasek kwarcowy o wysokiej czystości.

1. Zwykły piasek kwarcowy: SiO2 (dwutlenek krzemu)≥90—99%, Fe203 ( tlenek żelaza) ≤0.06—0.02%, wytrzymałość na ogień 1750°C, występowanie części dużych ziaren, na powierzchni mających cysty żółtego koloru. Zakres wielkości ziaren 5—22 mesh (w skali mesh numer ziarna oznacza ilość oczek sita na długości jednego cala).

2. Rafinowany piasek kwarcowy znany również jako „poddany obróbce kwasem” piasek kwarcowy, SiO2≥99—99.5%, Fe2O3≤0.02— 0.015%, powstały z bardzo dobrej jakości kruszcu poddanego skomplikowanej obróbce. Zakres wielkości ziaren to 5—480 mesh. Materiał ten jest ok. 35% droższy od zwykłego pisaku kwarcowego.

3. Piasek kwarcowy o wysokiej czystości: SiO2≥99.5—99.9%, Fe2O3≤0.005%; stosuje się naturalne kryształy kamienie klasy 1—3 oraz naturalne kamienie o wysokiej jakości, które są starannie selekcjonowane i rozdrabniane. Zakres wielkości ziaren 1—0.5 mm, 0.5—0.1 mm, 0.1—0.01 mm, 0.01—0.005 mm. Jego cena to bez mała trzykrotność tej, jaką trzeba zapłacić za zwykły piasek kwarcowy.

4. Zawartość żywicy: Co prawda żywica nie jest najważniejszym składnikiem kamieni kwarcowych, ale jest to surowiec stosunkowo kosztowny i dlatego ceny żywicy są ważnym czynnikiem bezpośrednio wpływającym na jakość i ceny płyt kwarcowych.

W związku z tym , że klasy jakościowe surowców są różne, zróżnicowanie cen jest również duże,

a to wpływa bezpośrednio na różnicę w cenach oferentów z Azji. Płyta kwarcowa przed opuszczeniem zakładu produkcyjnego stanowi półprodukt, który musi zostać poddany dalszej obróbce, zanim trafi do rąk użytkownika. Z uwagi na specyfikę obróbki nie można natychmiast rozpoznać, czy jakość produktu jest dobra czy zła, często dopiero po pewnym okresie użytkowania, niekiedy w sposób gwałtowny, cała prawda wychodzi na jaw. Dlatego też podczas podejmowania decyzji zakupowych z pewnością trzeba zwracać uwagę na to, kim jest producent oraz na markę, wtedy zarówno jakość, jak i usługi posprzedażowe są gwarantowane.

Czynnik drugi:

Urządzenia do produkcji

Branża kamieni kwarcowych w Chinach ma już ponad 10-letnie doświadczenie, co oznacza, że urządzenia do produkcji były przez ostatnie 10 lat unowocześniane. Od początkowo stosowanych odlewów aż po obecnie stosowane odlewy ciśnieniowe technologia wyróżniających się chińskich producentów kamieni kwarcowych osiągnęła poziom porównywalny ze znanymi międzynarodowymi markami (die-casting).

Odlewane ciśnieniowo kamienie kwarcowe powstają podczas prasowania ciśnieniowego, co zwiększa gęstość płyty oraz jej nieprzepuszczalność, ale obecnie na rynku jakość płyt jest zróżnicowana, na co

głównie wpływa wielkość maszyny prasującej. Mali producenci stosują mniejsze maszyny prasujące, osiągające nacisk 20 ton. Wyróżniający się producenci mają najbardziej zaawansowany sprzęt o nacisku 100 ton.

Twardość wyprodukowanej w ten sposób płyty może osiągnąć poziom 7 w skali Mohsa, absorpcja wody osiąga 0.03% (może być to przetestowane przez specjalny dział). Tylko przy zastosowaniu dobrych urządzeń można wyprodukować dobre kamienie kwarcowe. Można to rozpoznać: kiedy stukniemy w blat dobrej jakości, wyda on charakterystyczny, głęboko brzmiący dźwięk.

,,Świat Kamienia" Listopad 2016r nr 6 (103)

High-tech i pani domu

Co łączy z pozoru tak odległe światy? Wspólnym mianownikiem postępu w branży jest blat, chiński blat kuchenny. W dobie globalizacji kamień przegrywa z materiałami wysoko przetworzonymi z Azji, choć za sprawą mody zza oceanu.

Pamiętam świetny artykuł przeczytany kiedyś w którymś z naszych branżowych czasopism, a zatytułowany „Wszyscy spotkamy się kiedyś pod chińskim nagrobkiem”. Dziś można dodać: „a niektórzy przeżyją modę na próżniowe modelowanie slabów”.

Trendy kamieniarstwa dyktuje Werona, ale już know-how wdraża Daleki Wschód. Obecnie przeżywamy początki ery kwarców i spieków! Twardość i trwałość dominuje nasze myślenie o wyrobach kamieniarskich. Stąd widoczny gołym okiem ogromny wzrost sprzedaży spieków i konglomeratów kwarcowych we wszystkich naszych zakładach kamieniarskich – od Zakopanego po Sopot. Gospodynie domowe zadecydowały zgodnie, że chcą mieć aseptyczne, twarde, ale ciepłe w dotyku blaty, które łatwo utrzymywać we wzorowej czystości. I tak zrobiła nam się moda na nowe tworzywa imitujące kamień naturalny. Jasne, że ten trend przyszedł do nas ze Stanów Zjednoczonych, gdzie fobie górują nad logicznym myśleniem.

Statystyczny Amerykanin boi się radiacji, mikrobów – wszystkiego, co nie jest zgodne z ideałem zdrowego środowiska. Taki walor przypisano kamieniowi technologicznie przetworzonemu (sic!). Reszta jest kwestią marketingu i nośnej reklamy.

Królewskim kolorem został biały, detronizując czerń i szarość. Im bielszy – tym lepiej. Już dziś ok. 50% sprzedaży sztucznego (ale i naturalnego) kamienia jest w tym kolorze. Byłem w minionych tygodniach w Warszawie na bardzo uroczystym otwarciu nowego showroomu wiodącego włoskiego producenta spieków kwarcowych. Uderzające, że inspiracją wzorów – zarówno u Włochów, jak i Chińczyków – są włoskie marmury. Bezkonkurencyjny niegdyś włoski producent maszyn dla producentów konglomeratów, Breton, ma obecnie potężnych konkurentów w Guangdong, chińskiej prowincji specjalizującej się w produkcji urządzeń do produkcji coraz większych slabów z konglomeratów. W przeciwieństwie do poprzednich technologii, w których formowano bloki w kadziach z mieszaniną grysów i odłamków skalnych, obecny proces produkcyjny polega na tłoczeniu poszczególnych płyt (slabów). Poglądowo wygląda to jak na załączonej grafice. Najnowszym fenomenem jest próżniowe tłoczenie slabów ze wsadu, którego receptura stanowi know-how firmy. Ta zmiana jakościowa samego procesu produkcyjnego ma wiele zalet, np. daje możliwość wyprodukowania indywidualnie małej partii (np. 40 m2). Brzmi to rewolucyjnie, gdy pomyśleć o najbardziej rozkapryszonych architektach czy inwestorach. Nie dość, że nie trzeba zamawiać całego kontenera, to nie ma żadnych ograniczeń co do koloru czy nawet faktury. Co więcej, laboratoria fabryk są w stanie na podstawie małej próbki dobrać skład mieszanki piasku kwarcowego (ok. 95%), pigmentów i lepiszcza tak, aby w 95% uzyskane slaby były kopią próbki dostarczonej raptem tydzień temu.

Przez ostatnie 37 lat swojej pracy w kamieniarstwie byłem świadkiem zmian trendów, upodobań klientów, wzlotów i upadków – tak swojej firmy, jak i zakładów moich kolegów.

Wiele lat opowiadałem grymaśnym klientom, że Pan Bóg niestety nie wymyślił kolorów, o które im teraz chodzi. Myślę, że w najbliższych latach i ja, i moi koledzy rzemieślnicy będą mieli nieco łatwiejsze życie, bo to, co się nie da w naturalnym kamieniu, zrobimy w kompozytach granitowych. Pan Bóg i na to przymknie oko.

Paweł Bereza

 

,,Kurier Kamieniarski" Październik 2016 nr 5 (84)

Pan Twardowski i jego biczyk z piasku ….

Każdy wyjazd do Chin wnosi do mojego życia coś nowego.

Ten ogromny kraj tysięcy możliwości jest dla mnie źródłem od 25 lat ciągłych inspiracji.

Wizyty w Kraju Środka wielokrotnie pomogły mi lepiej zrozumieć naszą siermiężną rzeczywistość na tle nowoczesności i postępu technologicznego tego dalekiego kraju.

Dziś wróciłem po dwóch tygodniach przeglądów zakładów produkcyjnych konglomeratów kwarcowych w prowincji Fujan i Guangong, starając się wybrać dla klientów mojej firmy PAMIR® najlepsze konglomeraty kwarcowe eksportowane głównie do USA i Kanady. Kolejny wyjazd w towarzystwie ekspertów z Chin i Tajwanu. Dziesiątki godzin spędzone w laboratoriach i na produkcji będą służyć polskiemu klientowi.

Organizując sieć dystrybucji PAMIR® muszę mieć pewność, że nasz wybór dostawców jest w każdym calu dokonany profesjonalnie. Pierwsze kontenery są już w Polsce, reakcja Państwa, naszych Klientów, jest najważniejsza.

Wiele konglomeratów sprzedawanych jest w tej chwili na polskim rynku jest miernych jakościowo i będzie stanowić problem dla bezpośrednich ich wykonawców, tj. firm rzemieślniczych. Jednak Max White, śnieżnobiały konglomerat o idealnej fakturze i składzie granulometrycznym nie ma konkurencji na polskim rynku. Prezentujemy go pierwszy raz na Stone Fair w Poznaniu (stoisko 39), wielostronicowe katalogi i próbki wysyłamy na żądanie. Dostawy na terenie całego kraju.

Pan Twardowski, w znanej balladzie Mickiewicza, handlując z diabłem za swoją duszę zażądał w zamian biczyka na konia zrobionego z piasku. Ja myślę, że chodziło o biczyk z piasku kwarcowego bardzo wysokiej jakości.

Firmy kamieniarskie powinny żądać przynajmniej niepodważalnego certyfikatu międzynarodowej firmy certyfikacyjnej np. SGS na każdy ze sprzedawanych konglomeratów kwarcowych

A przy okazji, zadaję sobie pytanie – dlaczego w Polsce nikt nie produkuje tych konglomeratów? A może potrzeba Twardowskiego!

                                                                                                                                                                                                                                                                Paweł Bereza                

                                                                                                                                                                                                                                                                 PAMIR®